24.02.2014 Po raz kolejny wzywamy do zaprzestania destrukcji potencjału twórczego TVP i łamania praw pracowniczych

Warszawa, dn.19.02.2014 r.

L.dz. Wizja/15/2014                                                                                                                                                                

Pan Włodzimierz Karpiński, Minister Skarbu Państwa

Pan Stanisław Jekiełek, Przewodniczący Rady Nadzorczej TVP S.A.

Członkowie Rady Nadzorczej TVP S.A.                   

ZZPTiTMP Wizja zwraca się po raz kolejny do Właściciela  oraz Rady Nadzorczej Spółki TVP S.A. o powstrzymanie procesu destrukcji potencjału twórczego TVP i demontażu Spółki.

Dotyczy to 550 pracowników (dziennikarzy, montażystów, charakteryzatorów i grafików), wobec których TVP SA ma zamiar przeprowadzić proces outsourcingu, a także  pozostałych pracowników twórczych i technicznych wobec których toczą się kolejne zwolnienia, jak również ogromnej liczby spośród 6500 tzw. współpracowników w tych zawodach (wobec których TVP SA łamie od lat art. 22 Kodeksu pracy).

15 maja 2013 r. Zarząd TVP SA podjął uchwałę o przeprowadzeniu procesu outsourcingu 550 twórców z TVP SA, których praca należy do podstawowej działalności operacyjnej Spółki. Do grupy przenoszonych ponad 400 dziennikarzy, 117 montażystów, dołączono 11 charakteryzatorów i 3 grafików. Wszyscy mają być zatrudnieni przez firmę zewnętrzną, która zostanie wyłoniona w przetargu, jednakże gwarancje zatrudnienia dotyczą tylko jednego roku, a firma ta nie będzie jednocześnie gwarantowała wykonywania zadań, a jedynie wynagrodzenie na poziomie najniższej płacy w kraju.

Zatrudnianie pracowników przez firmę zewnętrzną przy zachowaniu ich dotychczasowych obowiązków, stanowi ukrytą formę zwolnień z pracy. Jednocześnie stale są zatrudniani na umowach śmieciowych nowi współpracownicy – w zawodach twórczych i technicznych TVP zatrudnia już 6.500 współpracowników, zaś wszystkich pracowników etatowych w całej TVP jest poniżej 3.500. Znakomita większość obecnych współpracowników jest byłymi pracownikami TVP zmuszonymi do oddania etatu w zamian za współpracę. Wobec większości tych osób w zawodach twórczych i technicznych TVP SA łamie art 22 Kp, jako że ich praca wypełnia znamiona stosunku pracy (co podkreślała Państwowa Inspekcja Pracy przy każdej kontroli w tej kwestii, nie mając jednocześnie narzędzi prawnych do wyegzekwowania nakazu prawidłowego nazwania ich umów – umowami o pracę).

Decyzja Zarządu TVP S.A. o outsourcingu podjęta z powołaniem się na art. 23’ Kodeksu pracy, jest motywowana argumentami finansowymi i trudną sytuacją ekonomiczną na rynku medialnym. Jednakże nie towarzyszy jej żaden biznesplan ujmujący koszty operacji, strategię i przyszłą strukturę TVP oraz rzeczywiste oszczędności. Treść uchwały została utajniona przed pracownikami i Związkami Zawodowymi, nie podlegała żadnym negocjacjom i stoi w rażącej sprzeczności z treścią sporu zbiorowego prowadzonego z pracodawcą. Działanie to stanowi naruszenie istoty art, 23 Kodeksu pracy, gdyż przepisy te zostały powołane w polskim prawie pracy za Dyrektywą 23/2001 Rady Europy w celu ochrony  miejsc pracy w przypadku przejmowania jednej firmy przez inną wraz z pracownikami. Przenoszeni zostają pracownicy z różnych jednostek Spółki – grupa, która nie stanowi wyodrębnionej struktury organizacyjnej, a razem z tą grupą nie jest przenoszony żaden majątek spółki.

 Zarząd TVP SA wyliczył, że jeśli 30% pracowników przeniesionych w ramach outsourcingu zamiast kontynuowania zatrudnienia w ten sposób założy własne firmy i nadal będzie  współpracować z TVP na zasadzie  samozatrudnienia, to oszczędności TVP SA wyniosą 5 mln zł., jeśli własną firmę założy 75% z nich, to telewizja publiczna zaoszczędzi 15 ml.zł. Jeśli zaś nikt nie założy własnej działalności, to TVP nie zaoszczędzi NIC. Prezes TVP podkreśla przy każdej okazji, że proces outsorcingu jest w istocie nastawiony na zmuszenie pracowników do samozatrudnienia. Zaproponowano nawet, że TVP wypłaci jednorazowe premie tym z przeniesionych pracowników, którzy zdecydują się założyć własną działalność gospodarczą.

Nie dość zatem, że próba przymuszania pracowników do założenia działalności gospodarczej, wbrew ich woli, stanowi jawne naruszenie praw pracowniczych, to dodatkowo osoby takie będą wykonywały dalej te same czynności dla tego samego pracodawcy w warunkach, które całkowicie wyczerpują znamiona stosunku pracy opisane w art. 22 Kp. Krąg osób, wobec których TVP łamie przepisy prawa pracy, dotyczące zatrudnienia etatowego – zatrudniając je na podstawie umów cywilnoprawnych bądź poprzez samozatrudnienie – znacząco się powiększy.

Zamiar przeprowadzenia tak rozumianego „outsourcingu” dziennikarzy i innych grup zawodowych, których praca stanowi podstawową działalność operacyjną TVP SA, jest sprzeczny z ustawą o radiofonii i telewizji (oraz definicją redakcji zawartej w prawie prasowym), z zapisami statutowymi telewizji, a także stanowi pogwałcenie prawa pracy i kłóci się z Dyrektywą Rady Europy 2001/23/WE z 12 marca 2001r.

Nadto, działanie to jest świadomym zaniżaniem wartości Telewizji Polskiej, bowiem właśnie pracownicy twórczy oraz ich wiedza, talenty i doświadczenie stanowią blisko 70% jej wartości. Wiedzy tej nie nabywa się na żadnej uczelni, ale poprzez wieloletnią praktykę w specyficznych i skomplikowanych zawodach telewizyjnych. W sytuacji ponad 6.5 tys. współpracowników , zaangażowanie zawodowe pozostałych jeszcze etatowych pracowników twórczych jest mocno ograniczane.

Równolegle i systematycznie prowadzony jest nieustający proces zwolnień – głównie pracowników twórczych i technicznych, a dotyczy to realizatorów audycji światła i dźwięku, operatorów kamer obrazu i dźwięku. Obecnie proces całkowitego pozbycia się pracowników w tych zawodach prowadzony jest w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

 Proces ten wcześniej został przeprowadzony w 16 Oddziałach regionalnych telewizji publicznej, co radykalnie obniżyło poziom programów. Towarzyszyło temu drastyczne obcięcie przez Zarząd TVP SA budżetów programowych, co skutkuje finansowaniem sponsorskim przez samorządy lokalne lub podległe im agendy większości realizowanych audycji. Łamie to postanowienia Konferencji Ministerialnej RE w Pradze z 1994r. i sprawia, że regionalna telewizja publiczna nie spełnia roli niezależnego nadawcy publicznego, pozostaje w sprzeczności z obowiązkiem pluralizmu. To samo grozi wkrótce antenom centralnym. Dr Werner Rumphorst, ekspert prawny i konsultant EBU alarmował  (niepokojąc się wysokością przychodów komercyjnych TVP SA) i pytał: ”czy TVP, która w znacznym stopniu polega na dochodach z działalności komercyjnej, pozostaje jeszcze prawdziwie niezależna, co jest podstawowym warunkiem dla publicznej radiofonii i telewizji?”. Dziś odpowiedzieć należy, że TVP SA z momentem przekazania dziennikarzy zewnętrznej firmie, całkowicie utraci niezależność. Dziennikarzom zaś odbierze zawodową wolność i godność, czyniąc z nich jedynie zleceniobiorców i usługodawców. Co więcej, opłata abonamentowa uiszczana przez obywateli na media publiczne, zasili prywatną spółkę przejmującą pracowników.

Pozbycie się Pracowników twórczych i technicznych, spowoduje, że niemal cała produkcja telewizyjna zostanie przeniesiona do prywatnych firm zewnętrznych i one analogicznie będą opłacane z daniny publicznej.

Zarząd ZZPTiTMP Wizja jest przekonany, że celem uchwały Zarządu TVP S.A. o outsourcingu jest pozbycie się w pierwszej kolejności 4 grup zawodowych pracowników twórczych i szybkie, ostateczne dokończenie zwolnień pozostałych twórców oraz pracowników technicznych, wyprzedaż majątku, a w konsekwencji sprowadzenie Telewizji Polskiej jedynie do roli emitenta. Mamy więc do czynienia z działaniami, które nie tylko są kuriozalnym zaprzeczeniem istoty telewizji publicznej i degradacji dziennikarstwa do poziomu  „usługi” oraz zagrożeniem niezależności programowej telewizji publicznej, ale wręcz z przygotowaniem do jej prywatyzacji.

 Informacja, która pojawiła się w przestrzeni publicznej w dniu 18.02.2014r, a dotycząca planowanego przez Zarząd TVP outsourcingu 550 pracowników, że

 …W pierwszym roku Zarząd wypłaci jednorazowe premie tym z przeniesionych pracowników, którzy zdecydują się założyć własną działalność gospodarczą. Pracownicy honoracyjni dostaną 11 % premii (…) a czasowo-premiowi 6 % za każdy miesiąc pozostały do końca kontraktu telewizji z firmą zewnętrzną. Jeśli ktoś zatrudniony w systemie honoracyjnym przejdzie na własną działalność w pierwszym miesiącu po przeniesieniu do firmy zewnętrznej dostanie 23 x 11% wynagrodzenia. A pracownik czasowo – premiowy po przeniesieniu (…) 22 x 6 % wynagrodzenia. TVP zachęca przenoszonych do zakładania firm, bo tylko wtedy Spółka zaoszczędzi. Z obliczeń tych wynika, że jeśli na własną działalność przejdzie 30 procent z 550 przenoszonych osób to oszczędności te wyniosą 5 mln. Jeżeli zrobi to 75 procent – 15 mln….

w połączeniu z licznymi oświadczeniami Prezesa J. Brauna w trakcie m.in. ostatniego posiedzenia Senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu , iż Zarząd TVP liczy na to, że pracownicy po dokonaniu procesu outsourcingu będą masowo wybierać samozatrudnienie zamiast zatrudnienia w firmie outsourcingowej, bo tylko takie działanie przyniesie TVP oszczędności, a pracownicy, którzy się na to nie zdecydują, z mocy prawa po ustaniu umowy staną się na powrót pracownikami TVP oraz

informacją podobnej treści, jak poprzednia, że celem Zarządu TVP, stojącym za decyzją o outsourcingu jest zmobilizowanie pracowników do efektywniejszej pracy w ramach samozatrudnienia, przekazana na spotkaniu Prezesa Brauna z organizacjami związkowymi w dniu 21.05.2013r, powodują,

że pogląd  ZZPTiTMP Wizja, iż Zarząd TVP dopuszcza się łamania praw pracowniczych stał się całkowicie uzasadniony.

Z treści powyższych informacji wynika jasno, że:

– decyzja o outsourcingu nie ma żadnego uzasadnienia biznesowego, gdyż nie przyniesie TVP żadnych oszczędności, jeśli pracownicy nie przejdą na samozatrudnienie. Zatem prawdziwym celem tego działania jest zmuszenie pracowników do rezygnacji z etatu i założenia własnych firm, które podpiszą umowy z TVP.

– jeżeli po zakończeniu umowy, zawartej przez TVP z firmą outsourcingową wszyscy pracownicy, którzy nie przejdą na samozatrudnienie, mają teoretycznie zagwarantowany powrót- z mocy prawa mają stać się znów pracownikami TVP- można przyjąć uzasadnione przypuszczenie, że ukrytym celem procesu outsourcingu ma być przeprowadzenie zwolnień pracowników przez tę firmę. Tym bardziej, że TVP postanowiło zawrzeć umowę nie na rok, ale dwa. Dwa lata to okres, przez który firma outsourcingowa może zwolnić 550 osób bez zwolnień grupowych. A nawet jeżeli do nich by doszło, to odprawy dla pracowników będą znacznie mniejsze, niż gdyby zwolnienia grupowe prowadziła TVP.

TVP nie będzie niczym zobligowana do wykorzystywania pracy przeniesionych osób, a zatem ich wynagrodzenie może być jedynie wynagrodzeniem zasadniczym w wysokości płacy minimalnej w kraju.

Dodatkowo, zmuszenie pracowników, którzy wykonują zawody twórcze, do przejścia na samozatrudnienie, w sytuacji kiedy wykonywana przez nich praca w rzeczywistości wypełnia znamiona stosunku pracy, a więc jest pracą podporządkowaną, wykonywaną w czasie i miejscu wyznaczonym przez pracodawcę, pod nadzorem przedstawicieli pracodawcy, powiększy skalę łamania art. 22 Kp w TVP.

Nie ulega wątpliwości, że pracownicy ci będą wykonywać te same czynności oraz dla tego samego pracodawcy. W sytuacji, gdy TVP zatrudnia obecnie ponad 6500 osób na umowach cywilnoprawnych, z czego ogromna część wykonuje od lat czynności w zawodach twórczych i technicznych, odbywające się w sposób charakterystyczny dla stosunku pracy (co po każdej kontroli w tej kwestii podkreślała PIP), zjawisko łamania prawa pracy w tym zakresie w uzasadniony sposób można opisać, jako uporczywe.

Uporczywe łamanie praw pracowniczych jest zaś przestępstwem opisanym w artykule 218 Kodeksu karnego.

Poza destrukcją potencjału twórczego TVP, łamaniem praw pracowniczych, zachodzi również prawdopodobieństwo działania władz TVP na szkodę Spółki.

Należy rozważyć następujące scenariusze:

– Wszyscy (albo większość) pracownicy przenoszeni do firmy zewnętrznej składają w trybie art. 231 § 4 Kodeksu pracy oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem,

– Wszyscy (albo większość) pracownicy przeniesieni do firmy zewnętrznej składają pozwy na zasadzie współuczestnictwa do sądu pracy o ustalenie, że nie nastąpiło ich przeniesienie, a pracodawcą nadal jest Telewizja Polska

W obu scenariuszach TVP SA z dnia na dzień zostaje pozbawiona możliwości wykonywania działalności operacyjnej, co może spowodować całkowite załamanie produkcji do wstrzymania emisji programu włącznie, a TVP SA będzie musiała zrealizować umowę zawartą z firmą zewnętrzną, a więc wypłacić jej znaczne kwoty. /pierwszy przetarg miał opiewać na kwotę ponad 120 mln zł, drugi znacznie więcej, bowiem zmieniły się zasady przetargu/. Dodać należy, że istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że sądy pracy będą przyznawać racje skarżącym pracownikom.

Związek zwraca uwagę, że jeżeli pracownicy będą wygrywać w sądach pracy, będzie to oznaczało konieczność wypłat ogromnych kwot odszkodowań, zaś osoby te nadal będą pracownikami Spółki. Zarobi zatem jedynie firma zewnętrzna.

Jest to wg Związku działanie na szkodę  Spółki i dlatego zwracamy się o powstrzymanie tego procederu.

Zarząd ZZPTiTMP Wizja

 

VN:F [1.9.13_1145]
Rating: 5.5/10 (2 votes cast)
VN:F [1.9.13_1145]
Rating: 0 (from 2 votes)
24.02.2014 Po raz kolejny wzywamy do zaprzestania destrukcji potencjału twórczego TVP i łamania praw pracowniczych, 5.5 out of 10 based on 2 ratings

Napisz komentarz