20.06.2014 Panie doktorze Braun prosze wyjaśnić swoje słowa

Warszawa, dn. 20.06.2014 r.

L.dz. Wizja/72/2014

 

Pan Juliusz Braun

Prezes Zarządu TVP SA

 Związek Zawodowy Pracowników Twórczych i Technicznych Mediów Polskich WIZJA OZ w TVP stwierdza, iż pracodawca nie realizuje obowiązków art. 26(1) ustawy o związkach zawodowych w związku z art. 23(1) Kodeksu pracy. Pismo BZKL THL-070-76/2014(2248) z dnia 27.05.2014r. zatytułowane ZAWIADOMIENIE O PRZWIDYWANYM PRZEJĘCIU CZĘŚCI ZAKŁADU PRACY PRZEZ NOWEGO PRACODAWCĘ nie realizuje wymogów zapisanych a ust. 1. art. 26(1) ustawy o związkach zawodowych. Pismo to, mimo powyższego tytułu, zawiadamia Związek o działaniach pracodawcy dotyczących realizowanego procesu „outsourcingu”. Pojęcie takie jak „outsourcing” nie istnieje w polskim kodeksie pracy, nie występuje w art. 23(1) Kodeksu pracy. Zatem opis zawartych w przedmiotowym piśmie odnosi się do niezrozumiałych w kontekście prawa pracy działań pracodawcy, a zatem nie może stanowić wymaganego prawem zawiadomienia.

Co więcej – pracodawca dotychczas nie zrealizował żadnego z wniosków związku o udzielenie pełnej informacji o planowanym procesie przeniesienia części pracowników do zewnętrznej firmy. Dotyczy to wniosków o udostępnienie umowy TVP z Leasing Team, zawartego przez nie porozumienia, ale również informacji, jaka część przedsiębiorstwa TVP jest przejmowana przez agencję pracy tymczasowej LeasingTeam, a także identyfikacji przejmowanych pracowników. Ponieważ nie jest jasne , jaką zorganizowaną część przedsiębiorstwa przejmuje firma Leasing Team, a także jakich przejmuje imiennie pracowników, Związek Zawodowy nie może realizować swoich ustawowych uprawnień ochrony pracowników.

Dodatkowo twierdzenia pracodawcy, szczególnie co do niezmienności warunków pracy pracowników po zrealizowaniu umowy TVP z Leasing Team, stoi w sprzeczności z wypowiedziami, co do tej kwestii, przedstawicieli Zarządu Leasing Team w trakcie spotkań z pracownikami TVP.

Pracodawca nie zrealizował też dotychczas obowiązków, wynikających z zapisu art. 26(1) ust. 3 ustawy o związkach zawodowych. Spotkanie, które odbyło się  w dniu 18.06.2014r. przedstawicieli pracodawcy ze związkami zawodowymi nie może stanowić realizacji powyższego zapisu zarówno z powodu sprzeczności oświadczenia Pana Karola Pękula, iż pracodawca nie zamierza podjąć działania dotyczących zmiany warunków zatrudnienia Pracowników przenoszonych ze wspomnianymi wyżej wypowiedziami przedstawicieli LeasingTeam, braku możliwości weryfikacji tych sprzeczności z powodu nieobecności przedstawicieli LeasnigTeam na tym spotkaniu, jak również faktu, iż obecni przedstawiciele pracodawcy nie mieli stosownych pełnomocnictw szczególnych Zarządu TVP do prowadzenia negocjacji ze związkami zawodowymi w przedmiotowej sprawie. Brak pełnomocnictw został potwierdzony przez prawnika pracodawcy obecnego na spotkaniu.

Ze względu na istniejące sprzeczności i niejasności w wypowiedziach zarówno przedstawicieli TVP, jak i Leasing Team Związek wzywa poraz kolejny o zrealizowanie wszystkich naszych dotychczasowych żądań w tym zakresie skierowanych do pracodawcy.

Dodatkowo Związek Zawodowy Pracowników Twórczych i Technicznych Mediów Polskich WIZJA OZ w TVP zwraca się do Pana Prezesa z wnioskiem o wyjaśnienie sensu Pana wypowiedzi w trakcie 57 posiedzenia  Komisji Kultury i Środków Przekazu (w dniu 23 stycznia 2014r. ) zawartej w poniższym cytacie ze stenogramu, dotyczącej sytuacji wyprowadzonych do firmy zewnętrznej pracowników po zakończeniu okresu umowy z tą firmą. Pan Prezes stwierdził, iż osoby, które nie założą działalności gospodarczej w tym czasie, po zakończeniu umowy niejako „z automatu” wracają do TVP.

Prezes Fundacji Mediów Publicznych Krzysztof Lenarczyk:

Wracając do outsourcingu, chciałbym jeszcze zapytać ‒ bo w sumie nie uzyskałem odpowiedzi ‒ co się stanie z tymi ludźmi po dwudziestu czterech miesiącach. Do telewizji nie wrócą, zgodnie z oceną pana senatora Ciocha firma nie może drugi raz wystąpić w przetargu, a jeżeli nawet byłby przetarg, to może wygrać jakaś inna firma. Tylko na czym ten przetarg będzie polegał? To jest zasadnicze pytanie: co się stanie z tymi ludźmi? 

Prezes Zarządu Telewizji Polskiej SA Juliusz Braun:

Sprawa podstawowa: co będzie z pracownikami za dwa lata? Po dwóch latach można w trybie zamówienia uzupełniającego przedłużyć umowę o rok, tak przewiduje ustawa. Jeżeli umowa wygaśnie, to zgodnie z przepisami pracownicy, którzy nie podejmą w międzyczasie samodzielnej pracy, wrócą do Telewizji Polskiej. Tak mówi ustawa. Państwo siedzący na drugim końcu stołu się śmieją, ale ja po prostu mówię, jakie są przepisy. Jeżeli – na co wszyscy mamy nadzieję, acz nie wiem, na ile to jest racjonalne – w ciągu trzech czy nawet dwóch lat zostanie w Polsce stworzony system finansowania mediów publicznych, nic nie będzie stało na przeszkodzie, żeby tej umowy nie przedłużać, żeby pracownicy będący etatowymi pracownikami firmy, która przejmie zadania, wrócili do Telewizji Polskiej, nadal jako pracownicy etatowi. Ale mamy nadzieję, że znaczna część tych pracowników w międzyczasie podejmie decyzję o prowadzeniu własnej działalności i podpisaniu umowy z Telewizją Polską, tak jak zrobiło to już wiele osób.

Prezes Fundacji Misji Publicznej Krzysztof Lenarczyk:

Rozumiem, że skoro pan prezes powiedział, że pracownicy wrócą, a nie że mogą wrócić, to jest to pewna deklaracja, że pan prezes w jakiś sposób, może nawet formalny, zapewni im po tych dwóch czy trzech latach powrót do telewizji. Bo jeżeli nie, to znaczy, jak rozumiem, że pan prezes nie wierzy we własne możliwości i możliwości rządu, w to, że telewizja się utrzyma przez dwa, trzy lata. 

Prezes Zarządu Telewizji Polskiej SA Juliusz Braun:

To znaczy, to nie jest moja deklaracja, to jest stwierdzenie, jak brzmi przepis. Ja powiedziałem „wrócą”, bo tak jest zapisane w ustawie. To nie jest czyjakolwiek dobra wola lub jej brak. 

Wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Twórczych i Technicznych Mediów Polskich „Wizja” Jacek Dybowski:

Sam Pan prezes stwierdził ‒ zresztą nie po raz pierwszy ‒ tak naprawdę celem tego działania jest to, żeby pracownicy założyli własne firmy i odeszli na samozatrudnienie. I w tym kontekście należy rozpatrywać to działanie. Obecnie w spółce jest taka sytuacja, że na ponad trzy tysiące czterystu zatrudnionych pracowników jest dodatkowo ponad sześć i pół tysiąca osób współpracujących na podstawie umów cywilnoprawnych, a jeszcze dodatkowo są firmy, które dostarczają usługi, jeśli chodzi zarówno o zawody twórcze, jak i techniczne. Powstaje pytanie: jeśli po dwóch latach efektem tego działania będzie powrót tych pracowników do spółki, to jaki sens ma całe to działanie? 

Z wielu innych, udokumentowanych wypowiedzi Pana Prezesa, jak i innych przedstawicieli pracodawcy, wynika jasno, że zasadniczym celem podpisanej z LeasingTeam umowy na wyprowadzenie 4 grup zawodowych pracowników twórczych z TVP jest „zachęcenie” kilkuset pracowników do rozwiązywania umów o pracę i zawierania przez nich z TVP umów, pozorujących ich zmianę w niby podmioty gospodarcze, których przedmiotem będzie nadal  wykonywanie tych samych czynności, które ci sami pracownicy wykonują obecnie, jako pracownicy etatowi. Zwracamy się zatem z wnioskiem o wyjaśnienie, na jakiej zasadzie osoby, wykonujące zadania twórcze i techniczne, mogą zawierać z TVP umowy, jako jednoosobowe podmioty gospodarcze, skoro czynności te nie noszą cech pozarolniczej działalności gospodarczej w myśl ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych:

art. 5b 

  1. 1.      Za pozarolniczą działalność gospodarczą nie uznaje się czynności, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:1) odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych, ponosi zlecający wykonanie tych czynności,2) są one wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonych przez zlecającego te czynności,
    3) wykonujący te czynności nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością.

Próby wymuszenia na pracujących dotąd etatowo w TVP osobach należących do 4. grup zawodowych pracowników twórczych telewizji publicznej są w świetle powyższego przepisu u.p.d.f. ewidentnie niezgodne z prawem. Kontynuacja pracy w TVP przez pracowników dotychczas zatrudnionych na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony lub określony w wyniku przejścia na pozorne tylko samozatrudnienie, przy spełnianiu niezmiennie wszelkich cech stosunku pracy, nie będzie w sensie prawnym stanowiła pozarolniczej indywidualnej działalności gospodarczej. Będzie nadal stałą pracą dla tego samego pracodawcy, jedynie pozbawioną manipulacyjnie, celowo, przez publicznego pracodawcę prawem przewidzianej, konstytucyjnie oraz prawno-międzynarodowo zagwarantowanej pracownikom, niezbywalnej funkcji socjalnej stałego zatrudnienia i wynagradzania za pracę wykonywaną na warunkach precyzyjnie opisanych w cytowanym wyżej przepisie u.p.d.f. jako wykluczające wykonywanie indywidualnej pozarolniczej działalności gospodarczej.

W rozumieniu art. 22 k.p. będzie nadal faktycznie i prawnie trwał stosunek pracy z TVP, nie zaś umowa cywilnoprawna z TVP dwóch podmiotów gospodarczych, tylko nadal tych osób fizycznych, które, pod wpływem oferowanych im, wprowadzających celowo w błąd „zachęt”, zdecydują się na przejście na rzekome samozatrudnienie i podjęcie pozornej, wymuszonej przez faktycznego pracodawcę działalności, nieuznawanej jednak prawnie za indywidualną, pozarolniczą działalność gospodarczą. Pozostając więc faktycznie i prawnie (w rozumieniu odnośnego przepisu k.p., definiującego cechy stosunku pracy niezależnie od nazwy zawartej z pracownikiem umowy) pracownikami TVP, takie pozornie tylko samozatrudnione osoby będą jedynie zmuszone do samodzielnego opłacania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Osoby te zostaną także pozbawione części innych pracowniczych uprawnień socjalnych, przysługujących dotąd zatrudnionym w ramach stosunku pracy stałym, etatowym pracownikom. Będzie to, naszym zdaniem, niewątpliwie oznaczać niedozwolone obejście prawa pracy oraz częściowe wykluczenie społeczne w wyniku pozbawienia, nieoznaczonej jeszcze dotychczas liczebnie, części obecnych pracowników TVP, przysługującej im wszystkim pełni ustawowo oraz konstytucyjnie zagwarantowanych praw pracowniczych i socjalnych z tytułu świadczenia nadal pracy w kodeksowo i ustawowo zakreślonych warunkach stałego zatrudnienia i stosunku pracy.

Rezultatem takich działań, do których Zarząd TVP nakłania pracowników, będzie też nie tylko bezprawne uszczuplenie dochodów pracowników z tytułu wykonywanej nadal pracy, przez obciążenie ich pośrednimi kosztami zatrudnienia, lecz także uszczuplenie dochodów budżetu państwa oraz systemu ubezpieczeń społecznych z tytułu odprowadzanych obecnie przez pracodawcę składek i zaliczek na podatki od wynagrodzeń pracowniczych oraz ograniczenie praw pracowniczych, które wybiorą taki wariant, do którego Pan ich wielokrotnie nakłania. Zwracamy po raz kolejny uwagę, że podobnie jak pozorne, obejściowe, całkowicie nadal nieprzygotowane i forsowane z licznymi naruszeniami prawa pracy, rzekome przejście części TVP jako zakładu pracy na innego przedsiębiorcę w celu legalizacji outsourcingu, tak również nakłanianie do pozornego samozatrudnienia jest jawnie sprzeczne z prawdą materialną oraz obowiązującym prawem, dlatego też może nawet, naszym zdaniem, ewentualnie wypełniać znamiona czynów zabronionych, stypizowanych w art. 286 §1 k.k. i w art. art. 271 i 273 k.k.

Od ponad roku ZZPTiTMP WIZJA domaga się od Zarządu TVP S.A. rozwiązywania problemów związanych z rażąco niezgodnym według nas projektem restrukturyzacji zatrudnienia w sposób zgodny z prawem, racjonalny, transparentny i partnerski, w ramach wewnętrznego dialogu społecznego strony związkowej z pracodawcą. Mimo wielokrotnych usiłowań nie otrzymaliśmy dotychczas do wiadomości umowy i porozumienia, zawartych z agencją pracy tymczasowej Leasing Team, nie mogły zatem zostać podjęte przez nas prawem wymagane negocjacje w sprawie warunków pozornego przejścia części TVP jako zakładu pracy na innego pracodawcę. Pisma jakie otrzymujemy w tej sprawie dotyczą jedynie outsourcingu, nie przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę, którego faktycznie i prawnie nie ma, gdyż być ze względów faktycznych i prawnych nie może. Żadne bowiem przejęcie ustawowych programowych zadań TVP S.A. przez innego nowego pracodawcę, jakim ma być agencja pracy tymczasowej Lesing Team nie następuje. Agencja ma jedynie formalnie przejąć, za przekazane jej przez TVP środki finansowe, tych poddanych outsourcingowi pracowników, którzy, mimo wywieranej presji, nie zdecydują się na wymuszane na nich w sposób opisany wyżej, pozorne zatrudnienie. Zaś ich zadania pozostaną nadal, z mocy prawa i faktycznie, w różnych działach i jednostkach organizacyjnych TVP, gdyż będą realizowane niezmiennie jako zadania wewnętrzne, gdyż są nierozdzielne z pracą zespołową o współtwórczym charakterze, i wykonywane nadal w TVP razem z nadal zatrudnionymi pracownikami, nie w Leasing Team. A ponadto nie są zewnętrznymi finalnymi usługowymi działaniami produkcyjnymi, lecz  są nieprzenoszalne na inne podmioty z powodu braku ustawowych uprawnień telewizyjnego nadawcy publicznego, których nie mogą realizować nieuprawnione podmioty zewnętrzne. Ta praca nie stanowi bowiem produkcji zewnętrznej zlecanych producentom gotowych audycji lub seriali ani innych zewnętrznych materiałów antenowych, nie jest zewnętrzną produkcją. Agencja pracy tymczasowej Leasing Team nie jest zewnętrznym producentem telewizyjnym.

W kontekście aktualnych dramatycznych krajowych wydarzeń, związanych z ostrym sporem o granice wolności prasy i ochronę praw dziennikarzy, pragniemy stwierdzić, że zamierzone wkrótce pogwałcenie praw pracowniczych kilkuset dziennikarzy i pozostałych pracowników twórczych, którzy mają być niedługo objęci outsourcingiem w TVP, ma znacznie poważniejszy publicznoprawny ciężar gatunkowy. Oczekujemy w tej sytuacji ponownego rozważenia przez Zarząd braku legalności i trafności działań w sprawie outsourcingu i wymuszeń pozornego samozatrudnienia, apelujemy po raz kolejny o ich wstrzymanie i oczekujemy odpowiedzi Pana Prezesa na nasz wniosek oraz niniejszy apel. Odsyłamy Pana Prezesa do legalnie przez nas zarejestrowanych nagrań z przebiegających w skandalicznych warunkach kilku spotkań z przedstawicielami Agencji Lessing Team, które wykazują bezspornie, otwarcie przyznawany brak jakiejkolwiek wiedzy tej agencji pracy tymczasowej o zadaniach, jakie rzekomo ma ona przejmować wraz z pracownikami od TVP ani o ich profesjonalnym wykonywaniu. Żenujące są wypowiedzi przedstawicieli tej firmy, że zamierzają się uczyć pracy przekazywanych im pracowników, towarzysząc im podczas jej wykonywania. Zapisy naszych legalnych nagrań z przebiegu tych spotkań są znacznie bardziej bulwersujące od taśm nielegalnych podsłuchów, którymi epatuje się obecnie całą polską opinię publiczną, bo w sposób naoczny i bezpośredni ukazują łamanie podstawowych praw pracowniczych bardzo licznej grupy pracowników TVP i wyjątkowo przedmiotowe, niehumanitarne ich traktowanie, kompletny chaos tej procedury.

2014.06.25_odp_wizja_72_ 1
2014.06.25_odp_wizja_72_ 2
2014.06.25_odp_wizja_72_ 3

VN:F [1.9.13_1145]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.13_1145]
Rating: 0 (from 0 votes)

Napisz komentarz