25.11.2014 Panie Prezesie proces rzekomego przejęcia oceni sąd…

Odpowiedź na list prezesa Juliusza Brauna do Pracowników i Współpracowników TVP

Szanowni Państwo,

Związek Zawodowy Pracowników Twórczych Mediów Polskich „Wizja” już prawie półtora roku zwraca uwagę na zagrożenia dla pracowników spółki Telewizja Polska S.A., wynikające z decyzji o tzw. „outsourcingu” części z nich do zewnętrznej firmy. Jako uczestnicy tego procesu nie podzielamy opinii Pana Prezesa na temat jego wzorowego przygotowania i przeprowadzenia, a także o zgodności z obowiązującymi przepisami prawa – ponieważ proces ten nasze prawa narusza.

Na te fakty zwracaliśmy wielokrotnie uwagę (i będziemy robić to nadal), kierując wystąpienia do wszelkich możliwych instytucji państwa, także sądów powszechnych. Obowiązkiem ustawowym związków zawodowych jest obrona interesów zawodowych, materialnych i socjalnych pracowników – dlatego nie zgadzamy się, aby te działania określane były mianem oszczerstw.

Nie zgadzamy się na powrót XIX wiecznego kapitalizmu, jako formy relacji pracodawca-pracownik, co niestety coraz częściej ma miejsce. Nie zgadzamy się na rezygnowanie ze zdobyczy socjalnych, obniżanie statusu zawodowego pracowników. Nie zgadzamy się na instrumentalne traktowanie Kodeksu Pracy zarówno wobec pracowników jak i współpracowników spółki.

Z przykrością stwierdzamy, że pomimo wielu wniosków Zarząd nie zdecydował się na rozmowy ze związkami zawodowymi, co powinno być normą przy przeprowadzeniu jakichkolwiek zmian, które dotyczą ludzi. Tych, którzy przez lata pracowali w i dla firmy, dzięki którym spółka przetrwała różne zawirowania ekonomiczne i polityczne.

Zgodnie z podstawową zasadą dziennikarską nie możemy odnieść się do wyników kontroli NIK bez możliwości analizy dokumentu źródłowego. Nie jest nim ani list Pana Prezesa, ani komunikat rzecznika prasowego TVP, ani też komunikat w programach informacyjnych. Według naszych informacji ostateczna wersja raportu będzie gotowa za miesiąc, przesłana do Sejmu i dopiero wówczas upubliczniona.

Przypominamy również, że we wnioskach pokontrolnych inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy stwierdzili m.in., że nie mają odpowiednich narzędzi prawnych do jednoznacznej oceny przebiegu procesu „outsourcingu” oraz że powinno to należeć do kompetencji sądu, dodając iż “rodzą się wątpliwości“, co do tego procesu. Okręgowa Inspektor Pracy zaś w swoim piśmie skierowanym do Związku (a przesłanym do wiadomości Prezesa Brauna) odnosiła się jedynie do fragmentu komunikatu Związku, mówiącego o sposobie przekazania protokołu pokontrolnego. Zwróciła się z prośbą o sprostowanie sformułowania, iż „Związek otrzymał pełen protokół pokontrolny” i wyjaśnienie, że był to protokół „po przetworzeniu zgodnie z wymogami określonymi ustawą z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej z pominięciem danych stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, nie w pełnej treści, jaka została w nim zawarta”. W żaden sposób prośba o korektę nie odnosiła się do zasadniczego przekazu komunikatu Związku.

Główny Inspektor Kontroli Danych Osobowych zwrócił uwagę na nieprawidłowości w przeprowadzeniu procesu ewaluacji, czego skutkiem była decyzja Pana Prezesa o wycofaniu części testów. Żadna interpretacja nie zmieni faktów. Ich ocena należy i należeć będzie do kompetencji właściwych sądów. I dopiero prawomocny wyrok będzie podstawą do formułowania wniosków na temat zasadności podejmowanych przez Zarząd TVP działań.

Chcielibyśmy, aby zakończył się okres napięć i złych emocji, aby otworzyła się droga dla kolejnych działań służących rozwojowi i umacnianiu Spółki, ale nigdy nie zgodzimy się na to, aby działo się to kosztem pracowników. Standardy zarządcze to przede wszystkim umiejętność dbałości o ludzi, ich rozwój zawodowy. To umiejętność wykorzystania wiedzy i doświadczenia pracowników, a nie traktowania ich jak „lodówkę, w jeszcze dobrym stanie, którą przekazujemy innym”, bo być może będą wiedzieli co z nią zrobić, co powiedział w czerwcu 2013 roku rzecznik TVP Jacek Rakowiecki. Dziennikarze, montażyści, charakteryzatorzy i graficy to specjaliści, którzy nie mogą być traktowani inaczej, tylko ze względu na wykonywany zawód.

Zgodnie ze stwierdzeniem Pana Prezesa, przyjmujemy, że wszystkie osoby, których prawa pracownicze zostały naruszone także zostały zaliczone do kategorii tych, którym spółka zapewni wszelką możliwą pomoc w dochodzeniu ich praw i obrony godności zawodowej.

Informujemy, że związek w ramach działań w obronie praw pracowniczych wyprowadzonych z TVP pracowników w procesie rzekomego przejęcia części przedsiębiorstwa, zwrócił się do trzech różnych kancelarii prawnych o ocenę zgodności z prawem działania Zarządu TVP. Wszystkie opinie jednoznacznie stwierdzają istotne wątpliwości prawne w tej kwestii.

W trakcie oceny możliwości złożenia pozwu przeciwko Zarządowi TVP i LT o unieważnienie umowy na wyprowadzenie 4 grup zawodowych otrzymaliśmy trzy projekty trzech różnych dróg prawnych. Związek wybrał ostatecznie jeden z nich. Prace nad pozwem – jak ostatnio pisaliśmy – są na ukończeniu.

A jako pointę pozwalamy sobie przytoczyć inne słowa rzecznika prasowego TVP :

Kontrola (NIK) nie będzie miała wpływu na podpisanie umowy. – O takich rzeczach może decydować co najwyżej sąd, nie NIK. Nie wiem oczywiście, jaki będzie wynik kontroli NIK, bo przedsięwzięcie jest w miarę precedensowe, jeśli chodzi o polskie media, ale kontrola nie ma żadnego skutku prawnego – powiedział rzecznik (TVP Jacek Rakowiecki).

Zarząd ZZPTiTMP Wizja

__________________________________________________________________________________________

List prezesa Juliusza Brauna do Pracowników i Współpracowników TVP

 

Szanowni Państwo,

Już piąty miesiąc Telewizja Polska S.A. funkcjonuje w warunkach systemowego outsourcingu niektórych zadań twórczych. Dzisiaj dziękuję wszystkim, którzy byli i są uczestnikami tego trudnego procesu oraz kieruję do wszystkich Pracowników i Współpracowników pierwsze wnioski.

Nowa formuła realizacji zadań TVP nie spowodowała zakłóceń w funkcjonowaniu Telewizji Polskiej, jako nadawcy publicznego, ani w funkcjonowaniu poszczególnych jednostek organizacyjnych. Outsourcing jako newralgiczny i budzący najwięcej emocji element restrukturyzacji, należy uznać za przygotowany i przeprowadzony profesjonalnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Z przykrością stwierdzam, że pomimo przejrzystości działań Zarządu, przeciwnicy zmian formułowali oskarżenia wobec władz Spółki nie mające pokrycia w faktach i posuwające się wielokrotnie aż do oszczerstw. Nie wahali się oni z tą kampanią wychodzić szeroko do opinii publicznej i do niemal wszystkich organów Państwa i jego instytucji kontrolnych. Z częścią mogli się Państwo zapoznać, bo była przesyłana drogą elektroniczną do wszystkich w TVP. Dostępna była też na stronach internetowych jej autorów.

W efekcie, wszystkie instytucje, które mają taki obowiązek ustawowy, przeprowadziły w Telewizji Polskiej liczne kontrole, praktycznie we wszystkich istotnych aspektach jej działalności, ze szczególnym uwzględnieniem procesu outsourcingu. Uczyniły to w szczególności: NIK, Główny i Okręgowy Inspektor Pracy, Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

W ostatnich dniach wpłynęły do Telewizji Polskiej S.A., jako ostatnie, pokontrolne ustalenia NIK. Z prawdziwą satysfakcją pragnę Państwa poinformować, że ani stawiane przez Związki Zawodowe zarzuty dotyczące restrukturyzacji, ani inne, w tym dotyczące produkcji zewnętrznej, nie znalazły żadnego potwierdzenia, co więcej NIK uznał restrukturyzację za uzasadnioną.

Także Inspektor Pracy Okręgowej Inspekcji Pracy w Warszawie, w wyniku kontroli prowadzonej z udziałem przedstawiciela Głównego Inspektora Pracy, nie skierował wystąpienia w związku z przeprowadzonym outsourcingiem, co oznacza, że nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości. Warto dodać, że po upublicznieniu przed kilkoma dniami przez związek Wizja zmanipulowanego komunikatu o wynikach tej kontroli, Okręgowy Inspektor Pracy w Warszawie w reakcji na tak nieuczciwe zachowanie tego związku, przesłał na moje ręce pismo prostujące w tej sprawie.

Wyniki wszystkich przeprowadzonych w Spółce kontroli stanowią zatem bezsprzeczny dowód legalności działań Zarządu Telewizji Polskiej oraz braku zagrożenia dla funkcjonowania Spółki, zaś niejednokrotnie potwierdzają słuszność obranego kierunku zmian. Wierzę, że wyniki tych kontroli przyczynią się do zamknięcia okresu napięć i złych emocji, i otworzą drogę dla kolejnych działań służących rozwojowi i umacnianiu Spółki.

Bardzo długo tolerowaliśmy publiczne pomówienia niektórych związków, mając nadzieję, że osoby wygłaszające je przystąpią do rzeczowego, konstruktywnego dialogu. Muszę jednak stwierdzić, że publiczne rozpowszechnianie nierzetelnych i nie mających pokrycia w faktach informacji, dawno przekroczyło granice wolności słowa. Zmusza to pomówione osoby do rozważenia podjęcia stosownych kroków prawnych, zmierzających do ochrony ich dobrego imienia i pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej osób, których działania godziły w ich dobre imię. Zapewniam, że wszystkie te osoby otrzymają od Spółki każdą możliwą pomoc.

Informuję też Państwa, że ze szczegółami wspomnianego przeze mnie „Wystąpienia pokontrolnego” NIK mogą Państwo zapoznać się w opublikowanym właśnie komunikacie rzecznika prasowego TVP w intranecie i na stronie internetowej TVP.pl w zakładce Centrum Informacji TVP.

Tymczasem, zgodnie z przekazanymi już Państwu informacjami rozpoczynamy nowe projekty, które będą służyły stabilizowaniu standardów zarządczych w Telewizji Polskiej i rozwojowi pracowników.

(-)

Juliusz Braun

Prezes Zarządu TVP

VN:F [1.9.13_1145]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.13_1145]
Rating: -2 (from 2 votes)
25.11.2014 Panie Prezesie proces rzekomego przejęcia oceni sąd..., 10.0 out of 10 based on 1 rating

Napisz komentarz